Bałwan – Browar Artezan

Drugie piwo z browaru Artezan na blogu, choć pierwsze bez kooperacji 😉

Okazja do wypicia niebywała, bo oto piwo Samiec Alfa z tegoż browaru zajęło 5 miejsce w portalu ratebeer.com… 5 miejsce na świecie! Polski browar rzemieślniczy został doceniony i zauważony! 

Co prawda nie udało mi się dopaść Samca, ale postanowiłem spróbować coś innego – Bałwan Pale Ale.

Jeszcze w czasach przed-blogowych piłem No Worries z Artezana i wspominam je bardzo miło.

Bałwan - Artezan
Bałwan – Artezan

Chmiele: Cascade, Equinox

Słód: Jęczmienny

Ekstrakt: 11%

Alkohol: 4,5 %

IBU: 40

 

 

Kolor – Bardzo jasne, mętne, nie przejrzyste.

Piana biała, średnio pęcherzykowa, średnio trwała

Wysycenie raczej niskie, wydaje mi się, że w tym wypadku mogłoby być nieco wyższe.

W zapachu przyjemnie!
Owocowo – cytrusowo, głównie cytryna i grapefruit. Orzeźwiające! Zapach naprawdę miły!

W smaku owocowe, cytrusowe z lekką goryczką. Tutaj znów, głównie cytryna i grapefruit. 
Orzeźwiające – początkowo myślałem, że jest tam chmiel Polaris, bo jest takie lekkie mentolowe odczucie, co było pozytywnym zaskoczeniem.

Żeby jednak nie było tak super kolorowo to ogólnie smaku jakby trochę brakowało. Piwo wydaje się rozwodnione. Zdaję sobie sprawę, że z 11% Ekstraktu nie można wymagać smaku na poziomie „22„( 😉 ), ale jednak jakoś trochę mi go brakowało.

Twórcy napisali, że piwo powstało „W hołdzie pierwszym opadom śniegu…„. Mnie się ono bardziej kojarzy z późną wiosną, kiedy po długiej jeździe rowerowej, zatrzymuję się na jakiejś polanie i wypijam lekkie piwo…. takie właśnie jest! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *