Black Hill Stout – The Friday Beer

Dziś jest dzień św. Patryka! Narodowe święto… Irlandii! Czyż nie jest to doskonały powód do napicia się dobrego piwa?!
Irlandię znamy z kilku powodów: taniec (tak, myślę o tych podskokach, które sam swoją drogą bardzo lubię!), zielona wyspa (każdy interpretuje jak chce 😉 ), Guinness! 

Czemu więc przyjęło się, że w tym dniu pijemy jakieś zielone g… coś?! Marketing! W dodatku amerykański… faktem jest, że kolor tego święta to właśnie zieleń, ale nie w piwie! Na głowie, ubraniu, butach… gdziekolwiek! Ale na pewno nie w piwie! Irlandczycy świętują szklaneczką whiskey, albo Guinnessa… a jak dobrze wiemy Guinness to stout – z kolorem zielonym niewiele ma wspólnego! 

Ja co prawda nie o Guinnessie, ale o stoucie, a przy okazji i nazwa browaru wielce wymowna! 
The Friday Beer – Black Hill Stout… a to wszystko dzięki mojej niezastąpionej kuzynce! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *