Ce n’est pas IPA Bruin – Browar PINTA

O samym browarze już się wypowiadałem. I własnie to, o czym pisałem wcześniej, nakłoniło mnie do spróbowania najnowszego ich dziecka – Ce n’est pas IPA Bruin. Jak sami o nim piszą na swoim Facebook`u: „piwo w tradycyjnym francuskim stylu Bière de Garde w mocnej wersji Bruin (brązowe)”.
Pierwsze wrażenie jakie miałem po przeczytaniu etykiety – zabija dodatkami! Jakaś mąka… jakiś mech… mech?! Pozostałe przyjąłem z większym spokojem, ale ten mech mi spokoju nie dawał…

Ce n'est pas IPA Bruin - Pinta
Ce n’est pas IPA Bruin – Pinta

Chmiele: Aramis, Mosaic

Słody: Jasny Klepiskowy, Weyermann, Pale Ale, Wiedeński, Carabelge®, Special W, Caraaroma®, Caramunich® III, Ekstrakt Słodowy

Dodatki: Suszona skórka słodkiej pomarańczy, Mech Irlandzki, Owoce mirtu, Mąka z kasztanów

Ekstrakt: 18%

Alkohol: 7,5%

IBU: 29

 

Piana średnio pęcherzykowa, dość trwała, niezupełnie biała. 

Kolor ciemny, mało przejrzysty. Zaraz po nalaniu przypomina Coca-colę 😉

W zapachu…. hmm… lekko estrowe (delikatnie czuć kwiaty – choć kolega stwierdził, że to perfumy). W tym stylu, lekkie estry są dopuszczalne, a nawet pożądane – kwestia drożdży. Jest też alkoholowe w zapachu – zbyt mocno alkoholowe.

Wysycenie średnio niskie. 

W smaku… tu gorzej.
Na początek czuć alkohol, nieprzyjemnie dużo alkoholu. Pozostałe elementy jakoś zanikają. Piwo wydaje się puste. Powinno być słodowe, a i tego smaku trochę brakuje. Sprawia wrażenie jakby miało być bazą do czegoś, a nie gotowym produktem. Samo piwo jest słabo nachmielone, ciężko więc oczekiwać pod tym względem fajerwerków (to również jest zgodne ze stylem).  Delikatnie estrowe w smaku. Niska goryczka i wysoka słodycz, to również elementy charakterystyczne dla stylu i tu tego nie zabrakło. 
Jeśli chodzi o dodatki, o których pisałem na początku, to jakoś nie rzucają na kolana. Tak po prawdzie to w ogóle ich nie czuć… tak się bałem tego mchu… nie było czego 😉
Na koniec jakiś pozytyw – piwo jest aksamitne, dobrze ułożone. Sprawia wrażenie, że pije się balsam, co wcale nie było takie oczywiste.

Ogólnie, to piwo zgodne ze stylem, wszystko co mieć powinno, to miało. Jak dla mnie było jednak mało treściwe. 

Jako ciekawostka – spoko… jako piwo – raczej słabo.

 

2 Replies to “Ce n’est pas IPA Bruin – Browar PINTA”

  1. Mech Irlandzki to srodek klarujacy piwo. Dodaje sie go na etapie warzenia (jakies ostanie 15min). Około 5-10g na 20litrów piwa. Strąca białka i osadza sie nie dnie kadzi. Nie ma prawa go być czuć w piwie i raczej nie traktuje sie go jako dodatek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *