Galaktyka Piwnix – browar Podgórz

Wspomnień z Poznania ciąg dalszy. Dzięki mieszkającej tam Kasi mogliśmy odwiedzić bardzo ciekawy PUB, w którym, po raz pierwszy spotkałem się z czymś co miałem okazję zobaczyć w PUBach angielskich. Jedną z rzeczy, która zrobiła na mnie największe wrażenie na wyspach było to, że w PUBie mogłem poprosić o małą porcję wybranego piwa, żeby zobaczyć czy mi podejdzie – w Poznaniu było podobnie… i oczywiście z tego skorzystałem. Poprosiłem o próbkę Weizena (piwa pszenicznego), które jednak nie trafiło w mój gust. Zdecydowałem się więc na Galaktykę Piwnix z browaru Podgórz – piwo uwarzone w stylu Cascadian Dark Ale

Galaktyka Piwnix - browar Podgórz
Galaktyka Piwnix – browar Podgórz

 

Chmiele: Mosaic, Centennial

Słody: ?

Ekstrakt: 14,5%

Alkohol: 5,5%

IBU: 35

 

 

W kolorze ciemne, nieprzejrzyste.

Piany nie dane mi było uświadczyć, może ze względu na szklankę, a może na sposób nalewania.

W zapachu wyraźnie czuć owoce, raczej owoce egzotyczne – słodkie mango, choć cytrusów też nie zabrakło. Ciekawe jest to, że nie czuć nut palonych, ledwo wyczuwalna jest czekolada. Zapach jest bardzo przyjemny.

Wysycenie jest niskie.

W smaku na początku również owocowo! Pierwsze co czuć to znów owoce egzotyczne z odrobiną cytrusów, do tego naprawdę delikatne nuty czekolady. Piwo jest dość wytrawne. Goryczka, jak dla tego piwa jest ok, nie zalega, jest przyjemna. Ogólne odczucie jest bardzo przyjemne – piwo jest pełne w smaku i gładkie.

Opis na blogu powstawał na podstawie kartki, jaką (również po raz pierwszy) miałem na stoliku w PUBie, która poza miejscem na nazwę, styl, informacje o samym piwie, pozostawiała jeszcze miejsce na komentarz. Nie jestem może bywalcem zbyt wielu multitapów, czy nawet PUBów nastawionych na degustację piwa, ale z takimi rozwiązaniami (możliwość spróbowania piwa i karta oceny) spotkałem się po raz pierwszy w Polsce. Uważam, że powinno to być bardziej popularne w naszym kraju, a przynajmniej w mojej okolicy!

Wracając do samej karty oceny. Nie wiem czy spowodował to klimat lokalu, czy towarzystwo (mojej żony i naszej koleżanki), czy wrażenia jakich dostarczył mi cały wyjazd, ale na samym dole kartki zapisałem jedno słowo, które kończy ocenę tego piwa: ZARĄBISTE! 😉

I tego się będę trzymał!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *