Lupulina – Browar Jana

Poprzednie piwo z Browaru Jana, które piłem – Hopok, wspominam bardzo miło – owocowe i przyjemne. Teraz na tapecie mam piwo w stylu English IPA – chmielone angielskimi odmianami chmielu – tymi bardziej tradycyjnymi. Biorąc je z półki, miałem nadzieję przypomnieć sobie naszą (moją i żony) spontaniczną podróż do Wielkiej Brytanii i tamtejsze piwa… 

Sama nazwa piwa też jest ciekawa – lupulina jest środkiem ziołowym pozyskiwanym właśnie z chmielu, który w odpowiednich dawkach działa uspokajająco i nasennie, a co gorsza… obniża popęd płciowy(!)… hmm… 

Lupulina - Browar Jana
Lupulina – Browar Jana

Chmiele: Progress, Admiral, Goldings Fuggles, Styrian Golding

Słód: Pale Ale

Ekstrakt: 14%

Alkohol: 6,2%

IBU: 48

 

 

 

Piana biała, średnio i grubo pęcherzykowa, średnio trwała, zostawia na piwie coś w rodzaju kapturka.

Kolor złoty, głęboki, opalizujący – piwny!

W zapachu… hmm… szczerze… po piwie, w którym widzę TE trzy litery – „IPA” nastawiam się na jakieś owoce, lasy, itp. A tu, nic takiego nie ma! Trzeba więc trochę poszukać – okazało się, że charakterystyką tych odmian chmielu jest aromat korzenny, przyprawowy…. i to jest! Trochę korzeni (nie, nie wiem jakich! 😛 ), dość sporo przypraw! Na pewno pieprz… hmm… gałka muszkatołowa (?), zioła. Ciekawe, bo moje pierwsze skojarzenie, to było… Mon Cheri (jakaś wiśnia w czekoladzie (?)… ale bardziej zapach samej czekoladki)… zastanawiam się, z czego to 😉
Zapach jest intrygujący, tajemniczy, ciekawy, choć nie za mocny. Po ogrzaniu robi się lekko alkoholowy.

Wysycenie – powtórzę to, co przy Hopoku – zbyt wysokie.

W smaku – Na początku wydaje się, że nie ma w nim nic szczególnego. Dopiero kolejne łyki zaczynają odsłaniać jego naturę. Mocniej czuć korzenie, za to lżej przyprawy – choć pieprz ciągle na wierzchu. Do tego delikatnie słodowe. Ciągle jednak zapach jest znacznie ciekawszy niż smak. Mało goryczkowe, jak dla mnie.

Piwo złe nie jest, ale angielskich piw raczej sobie nie przypomniałem dzięki niemu. Jeśli ktoś woli smaki korzenne i tradycyjne odmiany chmielu, to jest to propozycja dla niego, ja jednak wolę chmiele nowofalowe, które idą bardziej w owocowe i leśne smaki.

Czy lupulina mnie uśpiła? Chyba nie… choć na pewno nie zadziałała pobudzająco… if you know what I mean 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *