Obieżyświat – browar Profesja

Mówią: „Nie oceniaj książki po okładce”… aż chciałoby się powiedzieć: „a piwa po etykiecie”. W tym wypadku dałem się porwać nazwie i skojarzeniom jakie przywodzi. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że jestem miłośnikiem twórczości J. R. R. Tolkiena. Władca Pierścieni to dla mnie znacznie więcej niż trylogia w reżyserii P. Jacksona, choć przyznać muszę, że od czasu filmów, moim marzeniem jest odwiedzić Nową Zelandię. W każdym razie… jedną z najważniejszych postaci, w historii z „Władcy Pierścieni” jest Aragorn. Człowiek, potomek „wielkich królów”… no dobra, tylko co to ma do piwa?! Ano to, że przez większość czasu nazywany jest właśnie Obieżyświatem! Stąd też moje skojarzenie… tylko czy słuszne? Przed wami Obieżyświat z browaru Profesja! Ale zanim, to słów parę o piwie, które dostałem! Jest to pierwsze piwo z Brewkitu, jakie miałem okazję spróbować. Na przekór wszystkim, muszę przyznać, że było OK! Serio! Jak ktoś chce zrobić swoje piwo, a nie ma sprzętu/miejsca/czasu/odwagi, to warto się zastanowić nad Brewkitem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *