Za wszelką cenę – browar Psotnik

Browar Psotnik, to niewielki browar (800l wybicia!), który zadebiutował niemalże dokładnie rok temu. 

Za wszelką cenę to Cascadian Dark Ale, który przyciągnął mnie swoją etykietą i właśnie tym, że kompletnie nie znałem tego browaru.

Co z tego wyszło?

Porównanie piw niskoalkoholowych cz. 2

Przyszedł czas na drugą część porównania piw niskoalkoholowych. Na tapecie “mocni” gracze. Który z nich okaże się tym najlepszym? No i co z browarem BK?

Narumi – Deer Bear

Nadeszła jesień, a wraz z nią… owoce! Pomimo jesiennej chandry, ja lubię tę porę roku! Właśnie dzięki jabłkom, gruszkom, orzechom i wielu innym, które osładzają pożegnanie lata. 

Sięgnąłem więc po piwo z dodatkiem gruszki! Narumi z browaru Deer Bear to APA z dodatkiem Gruszek. 

Porównanie piw niskoalkoholowych cz. 1

Porównanie piw bezalkoholowych i niskoalkoholowych dostępnych na naszym rynku. Wybrałem 8 piw – kilka nowości i kilka piw, które już mają mocną pozycję na rynku. 

Jeden z największych materiałów, które nagrałem! Podzielony będzie na 3 części. 

Na początek Maddriver Vermont IPA i trzy piwa z browaru BK.

Marakuja IPA – browar Wrężel

Piwo chwalone z wielu stron. W dodatku browar, który szanuję i uważam za jeden z bardziej “pewnych” na naszym rynku. Po serii “Tropical” przyszła pora na dodatek pure z marakui! Tak powstała Marakuja IPA z browaru Wrężel

Pan Gubernator – browar Wokanda

Vermont/New England IPA – piwo w tym stylu powinno być niezwykle soczyste i aromatyczne. Do tego niezwykle gładkie i przyjemne w odbiorze… normalnie piwo idealne! Tylko browarom jakoś daleko do tego ideału. Na polskim rynku nie ma chyba browaru, który nie próbowałby uwarzyć NE IPA. Niewielu jednak podołało temu zadaniu, licząc, że sprzedadzą średnie piwo na fali hajpu tego stylu. Jak jest w tym wypadku? Browar Wokanda to młodziutki browar kontraktowy, a jego najnowsze piwo – Pan Gubernator to właśnie Vermont IPA.

 

Miłosław Bezalkoholowe IPA – browar Fortuna

Przy poniedziałku, coś co pozwoli powoli wkręcić się w nowy tydzień. Tym co na urlopie, aby trochę się schłodzić, a tym co w pracy (tak jak ja), aby choć na chwilę spróbować przywołać wakacyjne wspomnienia! A wszystko to bez alkoholu! Miłosław Bezalkoholowe IPA z browaru Fortuna to jeden z największych konkurentów, dla 1 na 100! 

Pszeniczne Vs. American Wheat – browar Tenczynek

W przerwie w degustacji porterów marketowych, sięgnąłem po piwa zdecydowanie lżejsze! Piwo pszeniczne, jest idealne na taką pogodę: lekkie, orzeźwiające i… no właśnie… to już zależy od tego, które!
Postanowiłem wykorzystać fakt, że jakiś czas temu otrzymałem paczkę od browaru Tenczynek, w której był ich American Wheat, do tego dokupiłem ich Pszeniczne i zrobiłem porównanie.

Cryo Colada – Piwojad

Po wielu bojach i kolejnej wielkiej ciszy, wróciłem z nową degustacją. Mając nadzieję na bombę aromatów sięgnąłem po Cryo Coladę z browaru Piwojad, czyli Juicy IPA z dodatkiem CRYO Mosaic, o którym już wam kiedyś opowiadałem. I co? No utwierdziłem się w swoim podejściu do tej metody.

Do tego trochę narzekania na męczący mnie ostatnio pech!

Juicilicious – Piwne Podziemie

Czasem tak jest, że na dany dzień mam zaplanowane jakieś konkretne piwo… czasem jest też tak, że są piwa, które wskakują bez kolejki. Tak właśnie było z Juicilicious z browaru Piwne Podziemie. New England IPA, który zbiera praktycznie jednoznacznie pozytywne opinie… sprawdźmy więc!

Hopken! Hopken! – browar Golem

Piwo kupione pod wpływem bardzo nachalnej reklamy na facebooku i instagramie. Wyświetlała mi się kilka razy dziennie przez dłuższy czas… postanowiłem więc sprawdzić, cóż to za cudo.

Hopken! Hopken! 3.0 z browaru Golem to Hazy APA

Big Chmielowski – Pracownia Piwa

Nie wiem, czy jest bardziej pokręcony film, który zrobiłby na mnie tak pozytywne wrażenie jak “Big Lebowski” w reż. braci Coen. Poziom absurdu jest dokładnie taki jak lubię! A styl samego Kolesia, doprowadził do założenia religii zwanej dudeizmem (nie ma to jednak nic wspólnego z Prezydentem! 😉 ). Big Chmielowski z Pracowni Piwa, bo to właśnie stąd te skojarzenia, to lekka APA, wprost idealna, aby powrócić w ramiona piwnego kraftu, po tak długiej przerwie.