Za wszelką cenę – browar Psotnik

Browar Psotnik, to niewielki browar (800l wybicia!), który zadebiutował niemalże dokładnie rok temu. 

Za wszelką cenę to Cascadian Dark Ale, który przyciągnął mnie swoją etykietą i właśnie tym, że kompletnie nie znałem tego browaru.

Co z tego wyszło?

Rwąca Rzeka – Łąkomin

Ten materiał jest kwintesencją “złośliwości rzeczy martwych”! 
Najpierw sporo ustawiania i poprawiania, tylko po to żeby… aparat wziął i się rozładował… bez żadnego ostrzeżenia! 

Ale piwo jest na tyle dobre, a ja na tyle zdesperowany, że postanowiłem nagrać choć krótki materiał! 

Rwąca rzeka z browaru Łąkomin to Imperial Milk Stout

Konfrontacja porterów vol. 1

Stała się rzecz niesłychana! Na blogu, w trakcie jednego filmu będę mówił o kilku piwach! Konkretnie – 5! 

Przy okazji zakupu Książęcego Porteru pomyślałem, że warto sprawdzić, który marketowy porter wart jest uwagi!

Przed wami zawodnicy: Książęce Porter, Okocim – Mistrzowski porter, Żywiec Porter, Argus Porter i Komes – Porter bałtycki. 

Część pierwsza starcia – wygląd i zapach!

Imperial Stout – Jan Olbracht

Przyszedł czas na drugą odsłonę pojedynku pomiędzy dwoma mocarzami. Imperialny Porter Bałtycki kontra Russian Imperial Stout. Oba uwarzone w tym samym czasie, oba mają po 24 blg i oba po 9,5% alkoholu. Za to w aromacie to dwa zupełnie inne światy! 

Przed wami Imperial Stout z browaru Jan Olbracht i wyłonienie zwycięzcy! 

Imperial Porter – Jan Olbracht

Imperialny Porter bałtycki, który trafił na sklepowe półki razem z Imperialnym Stoutem. Jak sam browar na swoim facebooku pisze: 

Będziecie mogli sami wkrótce zakończyć odwieczny bój! Który imperialny styl jest lepszy? Oczywiście mówimy tutaj o naszych piwach. Oba mocarze mają 24⁰ Ekstraktu, z których uzyskaliśmy 9,5 % alkoholu. Staraliśmy się by pojedynek był jak najbardziej wyrównany.

Przed wami część pierwsza pojedynku: Imperial porter

Guinness 1995 Vs. 2017

Dzień urodzin, dla każdego jest wyjątkowy. Czasem ze względu na prezenty, czasem na kalendarz… a dla mnie dlatego, że mam pretekst, żeby spróbować czegoś wyjątkowego! Tym razem nabrałem ochoty na porównanie!

Kiedyś pisałem wam, że dostałem paczkę z Wielkiej Brytanii, a w niej m. in. Guinness Extra Stout z 1995 roku (prawdopodobnie). Sięgnąłem więc po nie, aby porównać je z dostępnym obecnie!

Przy okazji, wszystkiego dobrego dla pań! 🙂

KBS – browar Founders

Dziś na “tapecie” sztos i to bez kartonika! Okazja nie byle jaka, to i piwo wyjątkowe, żeby nie powiedzieć – legendarne! 
KBS – Kentucky Breackfast Stout – z browaru Founders już samo w sobie jest symbolem, mój dodatkowo jest wyleżakowany ponad termin! 

Muffin – Piwojad

Piwo, na które napaliłem się dość mocno… chyba trochę zbyt mocno…

Muffin z browaru Piwojad to Chocolate Peanut Milk Stout, czyli stout z dodatkiem laktozy, ziaren kakaowca i orzeszkami ziemnymi. 

Angelico Stout – Piwne Podziemie

Widzieliście kiedyś ciemnego anioła? 
Taki właśnie jest Angelico Stout z browaru Piwne Podziemie! Ciemny jak smoła, a na podniebieniu niemalże anielskie doznania! 

Noa Pecan Mud Cake Bourbon BA – Omnipollo

Skok w nowy rok? Raczej powolne wtaczanie się, ale o tym pisałem już na moim fanpage`u. Udało się jednak wystartować z piwnymi degustacjami!
Na pierwszy ogień poszło piwo wyjątkowe. Piwo z listy Top 50 na RB. Piwo w stylu Imperialny Stout. Piwo z dodatkiem… aromatów… 

Noa Pecan Mud Cake Bourbon BA – Omnipollo

Baribal – browar Deer Bear

Degustacji piw świątecznych ciąg dalszy. Tym razem wybór padł na piwo ekstremalne. 

Imperial Cinamon Waffle Chilli Maple Stout, czyli Baribal z browaru Deer Bear